X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.
energetyka zaczyna dzień od CIRE.pl | wydawnictwa | wydawnictwa ARE S.A. | reklama
cire.pl - energetyka, energia, rynek energii
strona główna
publikacje
temat tygodnia
rozmowy CIRE.pl
akty prawne
taryfy
centrum prasowe
pozostałe strony

 » cire.pl » Forum dyskusyjne
 

komentarze do informacji: Czy Enea Operator zapłaci podatek za wykorzystanie cudzych nieruchomości?

Komentarz - wszystkie komentarze do tej informacji
Kogeneracja 2010-04-29 08:31 - odpowiedz
... tak tak - ciekawe w jaki sposób pokrywają koszty za bezumowne korzystanie z cudzych gruntów..... "kłamczuszki" jedne.
Właściciele gruntów płacą podatek za całość działki - również za tą część z której nie mogą korzystać z tytułu zlokalizowania na nich urządzeń energetycznych.
Komuna się skończyła - skoro właściciele płacą za prąd cenę komercyjną to i energetyka w odwrotną stronę musi ponosić czynsz za grunt.
Rozwiązaniem była by dodatkowa pozycja w rachunku : rabat za zlokalizowane stacje słupy i linie WN.
A w ogóle to urządzenia winny być zlokalizowane w znakomitej większości w pasach drogowych - tylko "drobny problem" - trzeba za to płacić podatek na rzecz gmin , lepiej jest palić głupa i żerować na właścicielach gruntów.
Cieszy mnie ,że ktoś zaczyna dobierać się monopolistom do tyłka.
Sam to zrobię wobec PGE.
poprzedni wątek    następny wątek

Odpowiedzi
energetyk 2010-04-29 08:56:14 - odpowiedz
Problem w tym ze zrządcy dróg nie zgadzają się na lokalizację sieci w pasach drogowych.
Kogeneracja 2010-04-29 09:47:56 - odpowiedz
Nie do końca tak jest - problemu nie ma z nn , kablami, SN izolowanymi. Oczywiście trudno będzie postawić linię 400 kV wzdłuż drogi w jej pasie no ale to zrozumiałe. Generalnie technika pozwala na to szczególnie w zakresie nn i SN - czyli tam gdzie mamy największe problemy z właścicielami.
XX 2010-04-29 11:12:49 - odpowiedz
Dlaczego trudno jest postawić linie 400 kV przy drodze? Co przeszkadza?
hhhh 2010-04-29 11:39:49 - odpowiedz
przepisy.
Zarządcy dróg blokują, ponadto z klucza obiekty w pasie drogowym (szerszym niż korona drogi - w uproszczeniu jednia) są "oczynszowane" przez zarządców dróg
Funa 2010-04-29 11:34:37 - odpowiedz
Przyjacielu, zanim coś napiszesz pomyśl, czy na pewno chcesz i czy posiadasz dostateczną wiedzę na temat problemu. Przedsiębiorstwa energetyczne płacą na rzecz gmin 2% podatek od infrastruktury. Wartałoby zainteresować się co gminy robią z tą daniną.
Kogeneracja 2010-04-29 16:01:16 - odpowiedz
Przyjacielu "Funa" - może i przedsiębiorstwa energetyczne płacą coś gminom - ale nie płacą właścicielom gruntów.....więc bądź uprzejmy i sam się zastanów co piszesz. Jak korzystasz z gruntu gminnego to płacisz gminie,a jak z gruntu prywatnego to wypadało by chyba zapłacić także
"prywaciarzowi" - no nie ?
Ciekawe czy jak na twoim podwórku ktoś zacznie parkować samochód to go przepędzisz bądź zażądasz opłaty ???
poszkodwany przez ZE 2010-05-01 10:46:02 - odpowiedz
Prawie od 20 lat mam na swojej działce linię 15kV. ZE twierdził, że wybudował linię 15kV na mojej działce zgodnie z pozwoleniem na budowę. Okazało się w postępowaniu przed nadzorem budowlanym, że linia SN została zrealizowana jako istotne odstępstwo od projektu, gdyż miała przebiegać 200m od mojej działki. Doprowadziłem do stwierdzenia nieważności decyzji pozwolenia na budowę i decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji. Od 7lat nadzór budowlany próbuje doprowadzić tą inwestycję do zgodności z prawem. Wystąpił do burmistrza i zaświadczenie o zgodności zrealizowanej SN z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w dacie budowy i z obecnym. Burmistrz wystawił dwa zaświadczenia do nadzoru budowlanego, że SN wybudowana została zgodnie z planem zagospodarowania obowiązującym w dacie budowy i z obecnym planem. Nadzór budowlany szybko zlecił ZE wykonanie ekspertyzy przez rzeczoznawcę, czy linia została zrealizowana zgodnie przepisami w zakresie budownictwa energetycznego i czy nie zagraża bezpieczeństwu. Rzeczoznawca w ekspertyzie napisał, że została wybudowana zgodnie z projektem zatwierdzonym pozwoleniem na budowę, co było niezgodne z stanem faktycznym uznanym w decyzji nadzoru budowlanego wojewódzkiego. Ponadto poświadczył nieprawdę, że słup okraczny SN stoi na sąsiedniej działce, gdy tymczasem słup stoi na mojej działce. Poświadczył nieprawdę przez pominięcia faktu, że w linię wrastają konary drzew (modrzew, sosna) na mojej działce (posadzone przed wybudowaniem linii), co stwarza zagrożenie zerwania przewodów SN i możliwości porażenia osób lub powstania pożaru.
Złożyłem zawiadomienie do prokuratury o fałszywej ekspertyzie złożonej do nadzoru budowlanego (naruszenie art. 233 par 4 KK). Prokuratura stwierdziła, że rzeczoznawca opierał się na dokumentacji projektowej przekazanej przez ZE (fałszywej bo powstała jako dokumentacja projektowa zrealizowana po wybudowaniu tej linii - i była niezgodna z zatwierdzonym projektem sporządzonym przez inż. xx) i rzeczoznawca nie odpowiada za niską jakość swojej opinii. Sąd rejonowy podtrzymując postanowienie o umorzeniu śledztwa przeciwko rzeczoznawcy napisał, że moje zarzuty w stosunku do postanowienia o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę są zwykłą polemiką do ustaleń prokuratury i nie są poparte dowodami. Śmiechu warte, gdyż przedstawiłem dokumenty wystawione przez wysokie urzędy (Główny Inspektor nadzoru Budowlanego, Wojewódzki inspektor Nadzoru Budowlanego, oświadczenie projektanta tej linii, że zmiana projektu nastąpiła po zatwierdzeniu projektu decyzją pozwolenia na budowę, zdjęcia słupa i linii wskazujące na fakt wrośnięcia konarów drzew w przewody) świadczące o moich zarzutach. Stwierdzam, że prokuratura i sąd umarzając śledztwo chciały uchronić przed odpowiedzialnością wysoko postawionego rzeczoznawcę.
W ostatnim czasie w sprawie zaświadczeń wystawionych przez burmistrza doprowadziłem po trzech latach, że wojewoda zmusił radę miejską w uchwale do sprostowania zaświadczeń wydanych w sprawie zgodności zrealizowanej linii z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, gdyż burmistrz w zaświadczeniu powołał się na uchwałę rady miejskiej o powołaniu szczegółowego planu zagospodarowania przestrzennego, który był sprzeczny z ogólnym planem zagospodarowania i z tego powodu uchwała nie została opublikowana w dzienniku urzędowym, a więc była nieważna.
W ubiegłym roku ZE dokonał przycinki moich drzew na mojej działce bez mojej zgody i bez decyzji pozwolenia wydanej przez gminę. Złożyłem zawiadomienie o popełnionym przestępstwie. Prokuratura umorzyła dochodzenie w tej sprawie opierając się na wskazaniach, że przycinki drzew dokonano na podstawie art. 424 Kc (stan wyższej konieczności) i na podstawie PN-E 5100-1 1:1998 (która nie obowiązuje od 2002r i dotyczy tylko projektowaniu linii SN, a nie do przycinki drzew). Ponadto art. 424 Kc zezwala na wejście i dokonania wycinki drzew jeżeli sprawca wycinki nie przyczynił się do istniejącego zagrożenia. W tym przypadku ZE istotnie się przyczynił się do istniejącego zagrożenia, gdyż wszedł i wybudował tą linię 15Kv bez wiedzy, zgody i podczas nieobecności właściciela działki oraz wybudował tą linię jako istotne odstępstwo od pozwolenia na budowę w związku z faktem, że gdzie indziej była planowana do budowy oraz w związku z faktem, że nie posiadał praw do gruntu na cel tej inwestycji, gdyż nie była wydana żadna decyzja na podstawie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu.
Sąd Rejonowy w związku z moim złożonym zażaleniem na postanowienie o umorzeniu dochodzenia odroczył posiedzenie w związku z potrzebą zapoznania się z dokumentacją decyzji o wszczęciu postępowania przez gminę w sprawie dokonanej wycinki kilkuset drzew bez wymaganego pozwolenia. ZE wycinając te drzewa chciał uniknąć kosztów należnych za wycinkę drzew, co stanowiłoby to kilkaset tysięcy zł.
Odnosząc się do podatku gruntowego to wskazuję, że od 20 lat płacę podatek gruntowy w pełnej wysokości za grunt przez który na odcinku 100m przebiega lina SN i powoduje mi zakaz budowy wszelkiego typu budynków i sadzenia drzew wysokopiennych, a więc całkowicie ogranicza mi prawo swobodnego zagospodarowania mojej nieruchomości. Jeżeli ZE płaci na rzecz gminy podatek 2% od infrastruktury, to gmina bezprawnie pobiera ode mnie podatek gruntowy za tą część mojej działki około 700mkw, którą bezprawnie zajmuje ZE, a więc gmina bezpodstawnie się bogaci moim kosztem.
Ponadto od 10 lat toczy się sprawa przed Sądem Okręgowym w sprawie usunięcia linii SN z mojej działki i o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości. O przekrętach ZE i powołanych do sprawy biegłych sądowych moja rozprawka musiałaby być wielokrotnie większa. ZE chciał mi zapłacić odszkodowanie 3% wartości działki za całość moich roszczeń, za zajęcie prawie 40% działki, to stanowiło 8% wartości zgłoszonych roszczeń za 10 letni wsteczny okres bezumownego korzystania z działki i stanowiłoby to także odszkodowanie za dalszą możliwość korzystania przez ZE z mojej działki.
Kto tu jest bezwzględnym monopolistą i kapitalistą korzystającym bezprawnie z cudzych nieruchomości i czerpiących z tego znaczne korzyści.
Znowu ZE obecne PGE poświadcza nieprawdę dotyczącym zaległości podatkowych i w twierdzeniu, że pokrywają koszty bezumownego korzystania z cudzych gruntów.
Od 20 lat nie dostałem żadnej złotówki od ZE, za prąd płacę w pełnych kosztach w tym za przesył prądu przez swoją nieruchomość.
Serpico 2010-05-20 18:05:08 - odpowiedz
ZASIEDZENIE SŁUŻEBNOŚCI PRZESYŁU-AKTUALNY STAN PRAWNY

Przez ostatnie lata pojawiło się szereg orzeczeń sądowych, które pozwalały przedsiębiorstwom energetycznym na zasiedzenie służebności przesyłu (względnie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu - art. 292 w zw. z art. 172 § 1 kodeksu cywilnego). Instytucja ta pozwala (pozwalała) przedsiębiorstwu energetycznemu (innemu przedsiębiorstwu przesyłowemu) na uzyskanie trwałego tytułu prawnego do korzystania z części nieruchomości, na której to przedsiębiorstwo wybudowało urządzenie w taki sposób i w takim zakresie, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Z uwagi na ten fakt, wiele osób, w tym przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą, którzy są właścicielami nieruchomości, na których przedsiębiorstwa energetyczne posadowiły urządzenia infrastruktury elektroenergetycznej, znajdowało się w niekorzystnej sytuacji prawnoprocesowej. Aktualne orzeczenie Sądu Najwyższego, dotyczące wspomnianej problematyki, powinno zmienić często niekorzystną dla właścicieli nieruchomości linię orzeczniczą.

Nierzadko w postępowaniach sądowych, w których właściciele nieruchomości, na których posadowione są urządzenie energetyczne wstępują (przykładowo) z roszczeniami o:

 ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu;
 zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości;
 usunięcie urządzeń infrastruktury energetycznej z nieruchomości;
 roszczenie o przesunięcie urządzeń w inne miejsce nieruchomości;
 przeniesienie własności części gruntu, który został zajęty zabudową elektroenergetyczną;
Przedsiębiorstwa energetyczne podnoszą zarzut zasiedzenia służebności, gdyż ich zdaniem przez cały okres przekształceń, których podmiotem się stały, korzystały (władały) z przedmiotowych nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności przesyłu (posiadanie samoistne).
Dalej (w uproszczeniu) argumentują to w następujący sposób: służebność (przesyłu) została objęta w samoistne posiadanie przez Skarb Państwa, przy czym posiadanie to wykonywane było przy pomocy jednostek organizacyjnych skarbu Państwa - dawnych Zakładów Energetycznych. Dalej twierdzą, że w 1989 r. zarządzeniem Ministra Przesyłu zostały utworzone określone Zakłady Energetyczne (posiadające status przedsiębiorstw państwowych, a więc podmiotów odrębnych od Skarbu Państwa) - które w późniejszym okresie przekształcone zostały w jednoosobowe spółki akcyjne Skarbu Państwa.
Powołując się na przepisy z:

 art. 3054 k.c. ("Do służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych");

 art. 292 k.c. ("Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio");

 art. 176 k.c. (§ 1 - "Jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści". § 2 - "Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy obecny posiadacz jest spadkobiercą poprzedniego posiadacza");

Przedsiębiorstwa przesyłowe (obecnie zazwyczaj w formie spółek akcyjnych i spółek z o.o.) twierdzą, że ich poprzednicy prawni (przedsiębiorstwa państwowe - podmioty odrębne od Skarbu Państwa), jak również one same mogą zaliczyć do posiadania służebności, które wykonywane było po 1 lutego 1989 r. okres posiadania służebności wykonywany wcześniej przez określone Zakłady Energetyczne - będące wtedy jednostkami organizacyjnymi Skarbu Państwa.

Skuteczny oręż w walce z tego rodzaju argumentami przedsiębiorstw przesyłowych (głównie spółek energetycznych) daje niedawny wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywila z dnia 9 grudnia 2009 r.; IV CSK 291/2009.
Orzeczenie to stanowi, że "Okres do 1989 r. nie może być wliczany do okresu zasiedzenia przez przedsiębiorstwo państwowe, jakim był zakład energetyczny. Do tego czasu wszystko było własnością Skarbu Państwa, a zatem i posiadanie było wykonywane na jego rzecz. Zakład sprawował tylko zarząd, a więc nie był właścicielem urządzeń".

Ponadto Sąd Najwyższy zauważył (w ustnym uzasadnieniu), że nie odgrywa roli sposób wejścia w posiadanie przedsiębiorstwa energetycznego - czy było to wykonywanie przez państwo imperium, czy dominium, gdyż tak naprawdę wtedy wszystko należało do Skarbu Państwa, a przedsiębiorstwa państwowe wykonywały jedynie zarząd. Wskutek tego przyjęto, że posiadanie nie było wykonywane na jego rzecz, ale tylko i wyłącznie na rzecz Skarbu Państwa. Skutkuje to tym, że okres do dnia 1 lutego 1989 r. nie może być w podobnych przypadkach zaliczony do czasu obecnego posiadania, zatem okres do dnia 1 lutego 1989 r. nie może być uwzględniany przy ewentualnym liczeniu okresu zasiadywania służebności przez przedsiębiorstwa energetyczne. Nie można więc przyjąć, że władały nieruchomością w zakresie odpowiadającym treści służebności przesyłu.

Ponieść zatem wypada, że do dnia 1 lutego 1989 r. przedsiębiorstwa państwowe sprawowały zarząd mieniem państwowym w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, co było - jak stwierdził w wyroku z dnia 25 listopada 2008 r. Sąd Najwyższy (II CSK 346/08): - "w istocie dzierżeniem w rozumieniu art. 338 k.c.".(treść art. 338 k.c. - "Kto rzeczą faktycznie włada za kogo innego, jest dzierżycielem)." Natomiast dla zasiedzenia służebności potrzebne jest, by ten kto dąży do zasiedzenia był posiadaczem, a nie dzierżycielem.
Ponadto należy zwrócić uwagę, że czym innym jest wybudowanie linii energetycznej, a czym innym oddanie jej do eksploatacji i rozpoczęcie korzystania z niej (zazwyczaj rozpoczęcie korzystania przez przedsiębiorstwa przesyłowe z wybudowanej przez siebie linii energetycznej następuje w terminie późniejszym i nie równa się terminowi zakończenia budowy urządzeń przesyłowych).
Dlatego bieg terminu zasiedzenia służebności gruntowej może być liczony dopiero od chwili, gdy posiadacz tej służebności przystąpił do korzystania z trwałego i widocznego urządzenia (zob. uchwała SN z 21.4.1967 r., III CZP 12/67, OSNC Nr 12/1967, poz. 212), a więc dopiero od momentu rozpoczęcia przesyłania przez przedsiębiorstwo energetyczne energii elektrycznej.
Wspomniane wyżej argumenty, szczególnie orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2009 r. (IV CSK 291/2009), dają solidne fundamenty w procesowej walce przed sądami powszechnymi, jakie toczą przedsiębiorcy (również osoby fizyczne) z przedsiębiorstwami przesyłowymi i dają również
podstawy do twierdzenia, że Sądy w coraz większym wymiarze będą uwzględniać roszczenia, z jakimi występują adwersarze procesowi zakładów przesyłowych.
Serpico 2010-05-20 18:07:14 - odpowiedz
Lista artykułów złamanego prawa panującego w RP
Kodeks Cywilny

własność

Art. 140. W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.

Art. 143. W granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Przepis ten nie uchybia przepisom regulującym prawa do wód.

Art.222
§ 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. 
§ 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Kodeks Karny
Art. 288. § 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 284. § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
metro.dariusz 2012-03-10 15:28:02 - odpowiedz
Witam. Linia WN 110kv została zakończona w 1988r. W latach 2000-2003
linia była przebudowywana na przedpolu GPZ WDO. Czekam na
info. od PGE po odtworzeniu dokumentacji przez nich na podstawę
prawną dotyczącej przebudowy linii.

Poprzedni współwłaściele jeden z nich podpisał umowę i wziął
pieniądze, drugi nie podpisywał. Osobiście rozmawiałem z nimi.
Tylko trudno rozmawiać z osobą która prowadzi alkoholowy tryb
życia bo nic nie pamięta i nie wie co podpisywała.

Z tego co wiem taką umowę można unieważnić na podstawie rażącego
naruszenia prawa. Zgodnie z art.37 par.1 KRO zgoda drugiego małżonka jest potrzebna do dokonania: czynności prawnej prowadzącej do zbycia,obciążenia,
odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego, jak również prowadzącej
do oddania pobierania z niej pożytków . Także uważam za sprawę pozytywną. Ponadto sąsiedzi są przekonani że linia powstała prawie równolegle do ich linii 110KV,które zostały wykonane przez jednego inwestora. Wcześniej tej linii nie było, więc PGE może udzielać nieprawdę mówiąc o przebudowie. Jeśli ktoś może udzielić fachowych info. co z tym zrobić. To proszę na m-eila metro.dariusz@wp.pl

Dariusz Wodzyński
metro.dariusz 2012-03-10 15:28:34 - odpowiedz
Witam. Linia WN 110kv została zakończona w 1988r. W latach 2000-2003
linia była przebudowywana na przedpolu GPZ WDO. Czekam na
info. od PGE po odtworzeniu dokumentacji przez nich na podstawę
prawną dotyczącej przebudowy linii.

Poprzedni współwłaściele jeden z nich podpisał umowę i wziął
pieniądze, drugi nie podpisywał. Osobiście rozmawiałem z nimi.
Tylko trudno rozmawiać z osobą która prowadzi alkoholowy tryb
życia bo nic nie pamięta i nie wie co podpisywała.

Z tego co wiem taką umowę można unieważnić na podstawie rażącego
naruszenia prawa. Zgodnie z art.37 par.1 KRO zgoda drugiego małżonka jest potrzebna do dokonania: czynności prawnej prowadzącej do zbycia,obciążenia,
odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego, jak również prowadzącej
do oddania pobierania z niej pożytków . Także uważam za sprawę pozytywną. Ponadto sąsiedzi są przekonani że linia powstała prawie równolegle do ich linii 110KV,które zostały wykonane przez jednego inwestora. Wcześniej tej linii nie było, więc PGE może udzielać nieprawdę mówiąc o przebudowie. Jeśli ktoś może udzielić fachowych info. co z tym zrobić. To proszę na m-eila metro.dariusz@wp.pl

Dariusz Wodzyński
metro.dariusz 2012-03-10 15:30:33 - odpowiedz
Witam. Linia WN 110kv została zakończona w 1988r. W latach 2000-2003
linia była przebudowywana na przedpolu GPZ WDO. Czekam na
info. od PGE po odtworzeniu dokumentacji przez nich na podstawę
prawną dotyczącej przebudowy linii.

Poprzedni współwłaściele jeden z nich podpisał umowę i wziął
pieniądze, drugi nie podpisywał. Osobiście rozmawiałem z nimi.
Tylko trudno rozmawiać z osobą która prowadzi alkoholowy tryb
życia bo nic nie pamięta i nie wie co podpisywała.

Z tego co wiem taką umowę można unieważnić na podstawie rażącego
naruszenia prawa. Zgodnie z art.37 par.1 KRO zgoda drugiego małżonka jest potrzebna do dokonania: czynności prawnej prowadzącej do zbycia,obciążenia,
odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego, jak również prowadzącej
do oddania pobierania z niej pożytków . Także uważam za sprawę pozytywną. Ponadto sąsiedzi są przekonani że linia powstała prawie równolegle do ich linii 110KV,które zostały wykonane przez jednego inwestora. Wcześniej tej linii nie było, więc PGE może udzielać nieprawdę mówiąc o przebudowie. Jeśli ktoś może udzielić fachowych info. co z tym zrobić. To proszę na m-eila metro.dariusz@wp.pl

Dariusz Wodzyński

Dodaj odpowiedź
UWAGA: Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu..

Podpis
Komentarz:
 
UWAGA
Jeżeli chesz być informowany o nowych komentarzach do tej informacji, podaj adres email
Email:

Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
 

energetyka - rynek energii

Informacja o CIRE | Korzystanie z portalu | Reklama w CIRE | Kontakt | Mapa portalu | Dostęp do Archiwum Serwisu Informacyjnego
© 2002 - 2014 energetyka Agencja Rynku Energii SA